Czas na działanie! Strategia bazowa i rekomendacje dla hotelarzy po koronawirusie

Czas na działanie! Strategia bazowa i rekomendacje dla hotelarzy po koronawirusie

19 marca 2020Marcin Dragan

Intensywnie analizujemy sytuację w branży hotelarskiej i nakreślamy scenariusze. Przejdź do pozytywnej wiadomości – poznaj analizę i rekomendacje przygotowane przez zespół Profitroom.

Aktualizacja: Tekst powstał 19 marca, więc niektóre z informacji zawartych poniżej przez dynamiczny rozwój sytuacji mogą być nieaktualne. Nasze przekonanie do strategii bazowej (ogromny popyt krajowy na wyjazdy wakacyjne) pozostaje jednak niezmienne.

Hotelarzu,

całkowicie rozumiem Twoje dylematy jako przedsiębiorcy lub pracownika hotelu. Jako Profitroom jesteśmy w pełni powiązani z modelem biznesowym hoteli i Twoją sytuacją ekonomiczną. Ale nie panikujmy. Mieliśmy jako branża lata fajnych wzrostów, więc:

Przetrwamy i ten kryzys!

Nie będę się odnosił do spraw operacyjnych, środków zachowania bezpieczeństwa dla personelu i gości czy pomocy Rządu dla przedsiębiorców – od tego masz inne źródła (polecam organizację IGHP, do której Rady również należę). Jako reprezentant Profitroom skupię się na czysto-rynkowym biznesie, czyli na rezerwacjach

dynamika-rezerwacji-bezpośrednich-23-03
Podajemy dane z naszych silników rezerwacyjnych i danych analitycznych. Wkrótce opublikujemy więcej wykresów obrazujących popyt i booking window w trybie rzeczywistym

Rezerwacje teraz spadają i to dramatycznie, co doskonale wiesz. Wielkanoc jest już chyba nie do odratowania, ponieważ spływa coraz więcej anulacji na ten termin, a sytuacja wciąż nie będzie bezpieczna. Cóż, nie o to przecież chodzi, by zachęcać ludzi do niebezpiecznych zachowań i wypoczynku teraz, gdy wszyscy zmniejszamy ryzyko zarażeń i wciąż tak mało wiemy o tym problemie.

Ale to nie potrwa zbyt długo

Warto porównać sytuację na rynkach azjatyckich, które są dużo przed nami, jeśli chodzi o falę zachorowań. Oni już wracają do normalności, zmieniają się tam wytyczne odpowiednich służb dla turystyki.

W Chinach, gdzie wirus ten zaatakował w połowie grudnia 2019 roku, w ciągu ostatniej doby (18 marca 2020 r.) nie wykryto tam żadnego nowego zachorowania.

A tymczasem w Polsce już za kilkanaście dni ludzi zacznie roznosić od siedzenia w domu i rezerwacje zaczną rosnąć. I tutaj pojawia się zaskakujący zbieg sprzyjających okoliczności.

Jestem pewien, że skłonność do wyjazdów zagranicznych, latania na dalekie dystanse zmaleje do absolutnego minimum, a ten gigantyczny wolumen popytu przeniesie się na bezpieczniejsze wakacje w Polsce

Wielkość rynku utraconego przez touroperatorów, skierowany na relatywnie niewielki rynek hoteli krajowych spowoduje w polskich hotelach istną lawinę gości i stwarza szansę na wyjście obronną ręką z tego kryzysu. 

Oczywiście jest to jeden z analizowanych przez nas scenariuszy, ale według nas najbardziej prawdopodobny i na niego stawiamy.

Gwarancji na to nie daję, zalecam, by przygotować sobie również alternatywne plany i regularnie rewidować sytuację.

W tej dynamicznej sytuacji trzeba być gotowym

…by w każdym momencie zmienić strategię i móc reagować przy pomocy innych środków. Jednak jeśli nie dojdzie do absolutnej apokalipsy, to ten scenariusz wydaje się bardzo realny, nieprawdaż? Jeśli się natomiast ziści, to wzmocni turystykę krajową na lata.

W tym bazowym scenariuszu kluczowe jest, by teraz nie zepsuć tej sprzedaży – sprzedać źle, po złych cenach, czy na kilkudziesięcioprocentowych prowizjach pośredników. W ten sposób nie wyjdziecie na plus w tym roku. To właśnie ten moment, by postawić grubo na rezerwacje bezpośrednie, czyli direct booking.

W biznesie teraz cięcia kosztów są oczywiście niezbędne, łącznie z chwilowym zamknięciem obiektu, jeśli sytuacja tego wymaga. Ale bądźcie odpowiedzialni społecznie i pamiętajcie, że to, jak się zachowacie w tych trudnych momentach, będzie zapamiętane przez pracowników. A będziecie potrzebować dobrej załogi, jak popyt wróci!

Trzeba patrzeć w przyszłość. Kto nie ma odwagi na działanie w czasach kryzysu, ten nie wygra.

To jak TERAZ działać?

  • Zaglądaj tu często, będziemy codziennie podawać bieżące statystyki popytu i najświeższe rekomendacje.
  • Pomagamy Wam zrobić porządki w konfiguracjach. Nigdy nie było na to wystarczająco dużo czasu, więc usiądź przed komputerem i poprawiaj z nami oferty. Nasi konsultanci pomogą Ci bezpłatnie na czatach po zalogowaniu do Profitroom Suite. Pracownicy hoteli mogą zdalnie, podczas pracy domowej niezwłocznie się tym zająć.
  • Zdecyduj, kiedy otworzysz obiekt. To Ty musisz sam dać sygnał, kiedy Twój hotel będzie gotowy na przyjęcie gości i jakie środki bezpieczeństwa przyjąłeś. Dobrze to wtedy zakomunikuj, wszystkimi dostępnymi Tobie kanałami.
  • Przemyśl nową, indywidualną taktykę dla swojego obiektu. Być może musisz zmienić dyrastycznie grupę docelową i ofertę hotelu. Zaangażuj cały swój personel w burzę mózgów – oczywiście podczas pracy zdalnej.
  • Nie obniżaj cen i wyczuj moment. Poczekaj jeszcze kilkanaście dni na przypływ rezerwacji i dynamicznie zarządzaj ceną i restrykcjami, jak zaczną spływać rezerwacje. A będzie to jak z tym wirusem – najpierw powoli, a potem wystrzał. Czyli zaczynasz od ofert elastycznych, w pełni zwrotnych, a im bliżej przyjazdu, tym większy koszt anulacji. Śledź statystyki na naszym profilu na Facebooku i na blogu, by wyczuć moment. Wkrótce pokażemy dodatkowe dane obrazujące zainteresowanie wyprzedzające popyt oraz ilustrujące tzw. booking window.
  • Stawiaj na direct booking – kiedy, jak nie teraz? Jeśli nie wiesz, jak to działa, to teraz jest czas by nadrobić zaległości.
  • Wykorzystaj to, że obiekt stoi pusty. Zrób niezbędne remonty i przygotuj zaległe sesje zdjęciowe. Sytuacja, że to nie przeszkadza gościom już się nie powtórzy. Fachowcy też mają teraz przestoje, więc nawet nie musisz chwilowo czekać na terminy.
  • Wykorzystaj technologię, którą masz do ofertowania i zarządzania rezerwacjami – sytuacja jest wyjątkowo dynamiczna, rezerwacje i zwroty będą częste i na “notatkach” przy tej dynamice łatwo się pogubić. Przygotuj również bazy mailingowe do Twoich gości – wkrótce będą potrzebne.
  • Jako brać hotelarska wspieraj również inicjatywę wakacji w Polsce, zabiegaj o rządowe wsparcie promocji wypoczynku w obiektach narodowych i oczywiście rezerwacji bezpośrednich!

Pamiętajmy, że wypoczynek to nie tylko wakacje, może już majówka i terminy czerwcowe będę się nieźle sprzedawać.

Co do obiektów innych niż typowo turystyczne, to również polecam chwilowe podpięcie się pod trend wyjazdów, np. city breaki w miastach powinny się cieszyć popularnością.

Po sezonie letnim popyt na obiekty wypoczynkowe może być znów mocniejszy niż kiedykolwiek, a kto wie, może MICE się odrodzi od września – wszystko na to wskazuje. Setki tysięcy handlowców czekają, kiedy mogą zacząć organizować konferencje.

Ja letnie wakacje planuję spędzić u nas w kraju, rezerwację mam i za żadne skarby jej nie odwołam 🙂

Teraz intensywnie pracuję, jak cały Profitroom, dla Ciebie! Wkrótce podamy kolejne rozwiązania dla hoteli na ten przejściowo trudny czas, nad którymi właśnie intensywnie pracujemy.

Powodzenia, jesteśmy z Wami!

Marcin Dragan, Przewodniczący Rady Nadzorczej